logo
logo

Chodzenie ma znaczenie! Serio.

Chodzenie ma znaczenie! Serio.

Myślę, że już jest ten czas, w którym możemy rozpocząć akcję w związku z chodzeniem!

Ta akcja jest szczególnie bliska mojemu sercu, bo uwielbiam chodzić. Jestem przekonana, że to codziennym spacerom zawdzięczam dobre samopoczucie, nie najgorsze zdrowie i, moim zdaniem, całkiem szczupłą sylwetkę. Przy okazji wyjaśnię dlaczego uważam, że chodzenie to klucz.

Akcję #chodzeniemaznaczenie rozpoczęłam w zasadzie już dawno, właściwie od początku istnienia mojego Instagrama [klik] trąbię o chodzeniu na lewo i prawo. Ale jeszcze nigdy nie było jej z takim rozmachem jak od dzisiaj!

Dzisiaj wrzuciłam planszę na Instagram Stories i na Relację Facebooka. Zrób zrzut ekranu (przytrzymaj palcem a znikną zapisy) a następnie możesz na tej planszy zaznaczać dni, jeśli tylko udało Ci się przespacerować.

Myślę, że razem damy radę z tymi 30 dniami (wyzwanie na IG trwa 30 dni), a po 30 dniach nawet nie zauważysz jak automatycznie będziesz wychodzić z domu. O to chodzi 😉

Liczy się każdy spacer! Nawet wyjście na 10 minut, żeby przejść się dookoła bloku. Wszystko. Chodzi o to, żeby po prostu wyjść z zamiarem spaceru. Możesz też po prostu wyjść przystanek wcześniej z autobusu czy tramwaju lub pójść na zakupy zamiast jechać samochodem. A jak pójdziesz na pół godzinny spacer to już w ogóle super!

DLACZEGO CHODZENIE JEST WAŻNE

Nasze ciało kocha ruch

Może Cię to w ogóle nie zdziwi, ale nasze ciało jest stworzone do ruchu. Bez wątpienia siedzenie przez komputerem, TV czy leżenie na kanapie mu nie służy. A niestety życie wielu osób wygląda właśnie w ten sposób… W efekcie mięśnie się przykurczają i tworzą się w nich zrosty. Mało tego, siedzenie nie robi dobrze stawom. Nasi przodkowie bez przerwy łazili i co lepsze – biegali. Sory, ale Ty też musisz, jeśli chcesz być zdrowym.

Dobre dla serca

Chodzenie zdecydowanie zmniejsza ryzyko zachorowania na choroby sercowo - naczyniowe. Chcesz mieć serce jak dzwon? Zapraszam na codzienny spacer. Wiem, że może jeśli jesteś młodą osobą, to możesz mieć w nosie swoje zdrowie za 30 lat. Ale wierz mi, że na zawały i miażdżycę pracujesz już teraz. Jeśli chcesz mieć bardziej świetlaną przyszłość, teraz wypadałoby się poruszać.

Spacer dobry dla jelit

Siedząca pozycja (np. przy biurku) zdecydowanie nie robi dobrze brzuszkowi. Jelita są cały czas ściśnięte i stłoczone. Przez to nie pracują prawidłowo. To właśnie zbyt długie siedzenie przy biurku powoduje najczęściej nieprzyjemne wzdęcia popołudniu, kiedy np. ruszymy do domu po pracy. Nawet 5 minut spaceru na około biurka to super sprawa! Jelita podziękują Ci za każdy ruch.

Spacer na odchudzanie

Tak! Zdecydowanie! Chodząc codziennie można wygenerować naprawę niezły deficyt. Ogólnie bardzo polecam spacerowanie każdemu, kto chce schudnąć parę kilogramów. Po pierwsze jest to aktywność dość bezpieczna dla stawów, a po drugie nie trzeba mieć żadnych specjalnych sprzętów.

Chodzenie dobre dla snu

Jeśli masz problem z zasypianiem spróbuj wyjść na 15 minutowy spacer wieczorem. Mówię Ci, że poczujesz znaczną różnicę. Spacer w tym kontekście będzie wyciszał i relaksował, a Ty dotlenisz mózg.

Godzina treningu to za mało

Wiem, że to brutalne ale pomyśl… czymże jest godzina treningu w skali całej doby? Chodząc na siłownię nawet 5 razy w tygodniu (lub chodząc na basen lub biegając lub co kolwiek innego) ćwiczysz „tylko” 5 godzin na tydzień. A co z resztą? No właśnie. Dlatego uważam, że to chodzenie powinno być podstawą.

Oczywiście nie mówię, że dodatkowa aktywność jest zła! Co to, to nie. To super, że to robisz! Ale zwracam Twoją uwagę też na chodzenie, które jest bardzo często olewane. Spacer działa bardzo ogólnorozwojowo, wspiera stawy i mięśnie. Możesz się zdziwić, ale przy chodzeniu mogą pracować takie mięśnie, które nie pracują podczas ćwiczeń.

Spacer jako sposób na stres

Możesz mi wierzyć, że jak bardzo mocno się na coś wkurzę, to często wychodzę na spacer (lub idę pobiegać). To czas kiedy jestem sama ze sobą. Najlepiej jeszcze niczego nie słuchać w słuchawkach, tylko po prostu iść przed siebie. Naprawdę można się nieźle odstresować.

Spacery pomagają też na podjadanie. Może wiesz, ale wiele osób zajada stresy. Jeśli tylko wyjdziesz z domu, nawet na 5-10 minut, zamiast zjeść słodkość czy przekąskę, po powrocie najprawdopodobniej nie będziesz chciał już nic podjeść. Trust me. Musisz tylko chcieć wyjść.

Bardzo mi smutno, że ludzie olewają tak podstawowe czynności. Często słyszę i widzę na kontach różnych trenerów, że „żeby schudnąć spacery nie wystarczą!”. To nieprawa. Wystarczą i mają się bardzo dobrze. Powiedziałabym w drugą stronę, często fiksując się na siłowni ludzie zapominają o chodzeniu, co często przekłada się na mniejsze efekty. Bo na siłowni często spalamy dużo mniej niż podczas godziny spaceru.

ILE KALORII SPALASZ CHODZĄC?

Idąc tak normalnie można spalić nawet 160 - 200 kcal/godzinę (zależy od masy ciała). To całkiem dobry wynik. Zwłaszcza, że chodzić można dużo. Do sklepu, do pracy, wysiąść wcześniej z autobusu, z psem, z dzieckiem, z mężem czy z kimkolwiek innym.

I w ciągu dnia się zbiera całkiem dużo, mówię Ci.

Jeśli mi nie wierzysz możemy zrobić takie dwie symulacje.

Osoba 1: Spacer przed pracą 30 minut 150 kcal, wyjście do sklepu 80 kcal, 4 spaceru z pieskiem dookoła bloku 100 kcal, wieczorny spacer 120 kcal. 460 kcal w ciągu dnia.

Osoba 2: Siłka 3 razy w tygodniu 300-350 kcal, a poza tym cały dzień siedzi na kanapie lub przed komputerem. Wszędzie jeździ samochodem.

Kto ma większą szansę na zdrowie albo na schudnięcie?

Oczywiście, że osoba z sytuacji 1! Wcale nie przejaskrawiłam tego przykładu. Bardzo często tak to właśnie wygląda. A już w ogóle najczęściej ludzie są ogólnie mało aktywni i nie robią nic. M.in. stąd mamy 60% społeczeństwa z nadwagą lub otyłością.

REKOMENDACJE WHO

Rekomendacje WHO są proste w tym kontekście. Jeśli chcesz utrzymać zdrowie musisz przeznaczyć na aktywność co najmniej 150 minut/tydzień, co daje ok. 22 minuty dziennie (śmiało zaokrąglij do 25 minut). To naprawdę niedużo i jestem przekonana, że każdy może to osiągnąć.

CO MASZ ZROBIĆ?

Jedyne czego od Ciebie dzisiaj chcę to ruch! Jeśli jesteś w moim Newsleterze (zapis tutaj [klik]) dostaniesz dzisiaj ode mnie plansze #chodzeniemaznaczenie do wydrukowania i zawieszenia na lodówkę. W ten sposób na bank się zmotywujesz.

A na co dzień zachęcam Cię do spacerowania. Pamiętaj, wszystko się liczy! Zarówno długi godzinny spacer jak i 10 minutowy.

Możesz oznaczać mnie na mediach społecznościowych wpisując „@” i mój nick. Na Facebooku jest to Dietetyk Kasia Bednarska HealthyChoices a na Instagramie to kasia.bednarska.healthychoices. Pamiętaj o dodaniu hashtagu #chodzeniemaznaczenie. I lecimy z tym!

Mniej ważne jest ile dokładnie będziesz spacerować, a liczy się to, żeby w ogóle robić. Jeśli jesteś na początku swojej przygody z ruchem to czy zrobisz 10 000 kroków, czy 2 000 nie ma znaczenia. Nie ma też znaczenia, że pewnego dnia wyszłaś na tylko 5 minut, bo więcej nie udało Ci się wygospodarować. Małymi kroczkami do celu. Stawiaj sobie poprzeczkę odpowiednio (a już na pewno nie za wysoko), żeby faktycznie dać radę spełniać swoje cele. Nie zakładaj od razu przejścia 5 kilometrów. Zacznij od 1 km i będzie dobrze. Ale zacznij działać. Teraz masz ku temu najlepszy moment.

PODSUMOWANIE:

Ruch to podstawa. Zawsze będę o tym mówić. Jeśli stawiasz tylko i wyłącznie na siłownię, basen, bieganie, tenis itp. to może być to za mało dla utrzymania zdrowia czy niekiedy nawet sylwetki. To spacery mają prawdziwą moc i szybko się o tym przekonasz. Chcesz czy nie, to właśnie za pomocą pozornie nieznaczących czynności w ciągu dnia możesz osiągnąć najwięcej. Mam nadzieję, że się do mnie przyłączysz w codziennych spacerach?

A tymczasem się żegnam i życzę Wam urozmaiconego dietowania- Kasia.

comments powered by Disqus